Dogging

Dogging

Wzięło mnie ostatnio na dziwnie brzmiące słówka i nowoczesne tendencje społeczne. Z czym Wam się kojarzy wyprowadzanie psa? Nie z seksem? Dziwne…

Otóż angielsko brzmiąca aktywność dogging, wcale nie polega na wyprowadzaniu psa, tylko na podejmowaniu aktywności seksualnej w publicznym miejscu, najczęściej jest to seks grupowy i gang bang. Czyli niby idzie się na spacer do parku, ale nie po to co zwykle. Eufemistycznie rzecz ujmując panie i panowie umawiają się na coś, w miejscu dostępnym dla innych, aby ktoś przypadkiem lub specjalnie mógł ich podglądać. Wszystko to bez zobowiązań. Do tego dochodzi także wojeryzm, czyli nic innego jak podglądactwo.  Chętni na przygody seksualne z nieznajomymi umawiają się na forach i portalach. Na forach sporo ogłoszeń, także osób będących w stałych związkach, które dodatkowo urozmaicają sobie wieczory nutką adrenaliny. Schadzki odbywają się zazwyczaj w parkach, w centrach miast. Niby wykroczenie przeciwko obyczajności publicznej jest karane grzywną, a nawet ograniczeniem wolności, ale w praktyce ktoś musiałby zgłosić, że obraziło to jego uczucia. Póki co jednak Polacy nie kwapią się na takie donosy, raczej ukradkiem podglądają.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Joanna.B

    Zgadzam się, że nazwa świetnie pasuje. Mandatu chyba jeszcze nikt za to nie dostał, bynajmniej nie w Polsce 😉

  • Agnieszka

    Już o tym gdzieś, kiedyś czytałam…Dogging – pewnie wielu Polaków to stosuje, ale żaden się nie przyzna 😉

    • pawel_m

      ja codziennie wyprowadzam psa na spacer;> ale ech… w innym celu…. szlag.

  • Jamnik :)

    Czy naprawdę w Polsce ktoś, coś takiego organizuje? Gdzie? Kiedy?
    Swoja droga nazwa nieźle dobrana 🙂

    • Ewa

      w każdym mieście, codziennie;>