Mi(s)tyczna bogini – Nina w recenzji Mistia set

Mi(s)tyczna bogini – Nina w recenzji Mistia set

Czas na ostatnią już białą nowość – komplet z falbanką – Mistia set! Jego zrecenzowania podjęła się Nina:) Wcześniej nie zastanawiałam się nawet, że niektóre komplety mogą być nieco trudne do pokazania na zdjęciach, szczególnie, że obecne testerki dają nam dodatkowy obraz sytuacji na ciele. Dziewczyny radzą z tym sobie śpiewająco. Dlatego też ich recenzje cieszą się takim zainteresowaniem. Chcecie zobaczyć Ninę całą w… falbankach?

Gdybym miała przybliżyć Wam jak wygląda mój wymarzony moment największego relaksu, harmonii i szczęścia, stan bliski niemalże Nirwanie musiałabym nakłonić Was do zamknięcia oczu i wsłuchanie się w mój szept, który mówi…

… Czuję ciepło. Ciepło otula moją twarz, głaszcze włosy i składa promienny pocałunek na każdym fragmencie mojego ciała po same stopy. Morska bryza kołysze kosmyki wiszących bezwładnie włosów niemalże tworząc z nimi letnie warkocze. Szum morza, który Posejdon zamyka w muszelkach na całym świecie koi wszystkie moje zmysły sprawiając, że czuję się lekka jak ziarnko piasku niesione przez gorące wiatry z Sahary. Spokój mojego skrywanego pod zamkniętymi powiekami spojrzenia zakłóca mały cień. Leniwie otwierający oczy spostrzegam białego motyla na tle błękitnego nieba, który kosztuje tę chwilę każdym trzepotem skrzydeł. Uśmiech się delikatnie.

Ten właśnie moment oddaje kolekcja Mistia. Taka ona jest. Tak sobie ją wyobrażam.  Lekka, przyjemna, zwiewna i swobodna.

Pewnie dlatego właśnie stworzono tę kolekcję w kolorze bieli, któremu przypisuje się znaczenie niewinności, delikatności i czystości. Dlatego też panny młode najczęściej wybierają suknie ślubne w tym kolorze, podobnie jak bieliznę na noc poślubną. Oczywiście są wyjątki od reguły i co raz częściej można znaleźć w sklepach z modą ślubną inne kolory sukien, podobnie na świecie – w Japonii na przykład panny młode często przywdziewają suknie w kolorze czerwonym, który zwiastuje pomyślność , a w Indiach zieleń, która jest symbolem płodności.

Ja jednak polemizowałabym ze stwierdzeniem, że biel jest aż taka niewinna i brak jej pazura. Nie trzeba daleko szukać przykładów. Trzy najbardziej seksowne kreacje jakie przychodzą mi na myśl, ze świata filmu są w bieli!

(komentarz Obsessive: tu powinny być zdjęcia z filmów, jednak ze względu na prawa autorskie nie możemy ich wykorzystać:) )

Kultowa sukienka boskiej Marylin Monroe , która podwiewała na wietrze, pomimo swej lekkości była super seksowna, a mini w anielskim kolorze którą założyła Sharon Stone w „Nagim Instynkcie” rozgrzała mężczyzn do czerwoności ( jak i sama scena przesłuchania ).

Podobnie jak Scarlett Johansson w białej wiązanej szmizjerce, eksponującej jej dekolt, ucząc nas skutecznego uwodzenia w filmie Woodego Allena „Wszystko Gra” !

Jeśli to Was nie przekonuje, to mam coś co udowodni Wam raz na zawsze, że bielizna może być jednocześnie subtelna i romantyczna a przy tym barrrdzo seksowna!

Dowód? Oto On!

Komplet Mistia Set marki Obsessive z linii SPICY!

Każdy Fan Obsessive odwiedzający FB czy bloga wie, że od dawna polowałam na te majteczki, od momentu gdy ujrzałam je na jednym ze zwiastunów tegorocznej kolekcji (na oficjalnej stronie Obsessive w zakładce O-zone można wypatrzyć naprawdę ciekawe rzeczy!).

Miło więc się zdziwiłam kiedy otrzymałam informację, że to właśnie ja będę je testowała, a co więcej, że to nie tylko są majteczki, ale bardzo intrygujący zestaw w skład, którego wchodzi żabot oraz majteczki.

Kolorem określającym linię Spicy jest kolor różowy, dlatego białe opakowanie, które skrywa w sobie komplet, składa się z różowego dwuczęściowego pudełka z ozdobnym papierem w groszki w tym samym kolorze oraz białego zewnętrznego opakowania ze zdjęciami modelki prezentującymi komplet z przodu i z tyłu.

Pierwsza część komplet jest totalną nowością w kategorii zestawów typu Set ( są to najczęściej komplety przypominające fasonem standardowe bikini), gdyż jest to żabot, a nie jak zwykle top czy stanik, ale jak wiadomo my się ani zimy ani nowości nie boimy, więc chętnie skosztujemy czegoś nowego.

Z żabotem miałam styczność przy okazji kostiumu Pani Pirat znajdującego się w ofercie marki Obsessive. Owszem wiązanie jest takie samo, lecz różnią się znacznie designem.

Żabot wykonany jest z białej, półprzeźroczystej tkaniny, dzięki której widać wielowarstwowość falban na niego złożonych. Do białej tasiemki wiązanej na szyj dopięty jest piękny kunsztowny kwiat, a poniżej niego znajdują się trzy warstwy falban, które wydłużają się w stronę dekoltu. Falbany zakończone są białą, mieniącą się lamówką, która dodaje całości blasku. Żabot ma długość 20 centymetrów, a tasiemka do zawiązania na szyj mierzy 67cm, tak że można z tyłu zawiązać małą kokardkę.

Żabot można traktować jako jedyną ozdobę dekoltu i wystąpić topless przed ukochanym. Jest to wariant niezwykle seksowny, gdyż żabot przykuwa męskie spojrzenie akurat w to miejsce. Nie sposób więc oderwać oczu!

Drugim elementem tego stroju są zjawiskowe majteczki o nietuzinkowym fasonie. Ich podstawę stanowią stringi. Białe z kryjącego materiału, jedynie z przodu znajduje się wycięcie ozdobione delikatną białą prześwitującą siateczką w kształcie trójkąta. I zapewne gdybym tutaj zakończyła opis nie byłoby w nich nic nadzwyczajnego, ale projektanci pomyśleli sprytnie i postanowili zaszaleć z tylną ich częścią!

Otóż z tyłu majteczki zdobią dwie falbany z delikatnej siateczki, która prześwituje. Falbanki tworzą coś na podobieństwo welonu i pięknie się kołyszą wraz z pupą właścicielki, delikatnie ją zasłaniając, lecz nie na tyle, by odebrać możność podziwiania krągłych kształtów!

Dodatkowo w górnej centralnej części znajduje się analogiczna aplikacja z kwiatkiem , która wystąpiła na żabocie, sprawiając że komplet tworzy spójną całość. Kwiat jest jak wisienka na torcie – jest idealnym dopełnieniem i strzałem w przysłowiową dziesiątkę!

Ten delikatny, zwiewny niczym mgiełka komplet, jest bardzo subtelną formą kuszenia  – żabot i majteczki wyglądają niewinnie i grzecznie, ale całkiem sporo odsłaniają, a to co zasłaniają , to zasłaniają tak zmysłowo i erotycznie , że jest to kwintesencja uwodzenia!

Komplet idealny dla aniołów z rogami diabła oraz diablic ze skrzydłami anioła! Dostarczy anielskich rozkoszy i piekielnych wrażeń – prawdziwa wybuchowa mieszanka!

Ten komplet powinien mieć ostrzeżenie: Uwaga! Gorące! 😉

P.S Do swojej stylizacji użyłam pończoch z kompletu Bunny suit. Idealnie komponują się z tym zestawem. Godne polecenia dla mniej odważnych będą również nakładki na sutki w kolorze bieli. W sklepie Obsessive dostępne są już dwa rodzaje – Lucky nipple covers oraz Tassel nipple covers.

Nina.

Ten wpis został opublikowany w kategorii fashion, recenzje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Agnieszka Hołub

    Nina, jak zwykle recenzję napisałaś świetną… ale za te zdjęcia to ja Cię przestanę lubić chyba! Nie dość, że masz śliczną buzię, to jeszcze TAKIE ciało. To nie jest sprawiedliwe! A komplet na pewno będzie mój, Twoja recenzja mnie upewniła w przekonaniu, że muszę go mieć (choć właściwie wiedziałam to od początku) 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      No z tego co pamiętam, nie tylko ja polowałam na te majteczki, które okazały się zestawem 🙂 Nic dziwnego bo jest piękny!
      Z resztą tak jak pisałam na FB idealnie nadaje się na zbliżający się wielkimi krokami Światowy Dzień bez Stanika ( przyp. 30 maja ) i jestem przekonana, że Panowie będą bardzo zadowoleni z takiej formy świętowania tego dnia 🙂
      P.S Dziękuję za miłe słowa, ale ja naprawdę nie wiem o co chodzi wam z tym ciałem skoro same macie niezłe ciałka, szczególnie bimbałki i zadeczki! Marsz wszystkie do lustra , zobaczcie jakie jesteście piękne!

      • Agnieszka Hołub

        moje lustro mi pokazuje, że nie bimbałki mam niezłe, a boczki 😀 i pamiętaj, między „niezłe” a „świetne” jest kolosalna różnica 😉

        • Nina Walocha Leszczyńska

          Oj Aga , Aga, gdybyś była teraz obok mnie to zlałabym Cię na gołą pupę pejczami , które mam ze stroju policjantki! Przeczytaj jeszcze raz komentarze pod swoją recenzją i wróć tutaj jeszcze raz ze swoimi spostrzeżeniami na temat swojej figury, bo z tego co ja czytałam ( chyba , że mamy jakieś rozbieżne komentarze pod recenzją ) to wszyscy zachwalali Twoje kobiece kształty w tym także Ja!
          Więc skoro piszesz takie rzeczy jak powyżej – śmiesz twierdzić , że wszyscy kłamiemy? 🙂

          • Agnieszka Hołub

            śmiem twierdzić, że w Mistii wszystko jest cudownie ukryte, poza nogami i pupą (do których akurat się nie czepiam), więc Wy moi drodzy po prostu nie wiecie, o czym piszecie, bo nie widzieliście 😀

            • Nina Walocha Leszczyńska

              Agnieszko wszystko zweryfikujemy przy kolejnych recenzjach, więc jestem przekonana , że Twoja teoria zostanie obalona wraz z kolejnymi nowościami 🙂

  • Ola la

    I już wiem, że na pewno ten zestaw będzie mój 😀 jak zwykle super zachęcająca recenzja no i bardzo kreatywne zdjęcia 😉

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Olu kupuj śmiało bo warto, jestem przekonana, że będzie na Tobie super wyglądał ten zestaw! No i po za tym no aletanio jest w super cenie – więc nic tylko brać!

  • Dziubeczek107

    Świetna recenzja kochana, zresztą wiesz, że według mnie piszesz najlepiej recenzje ze wszystkich 😉 A ciałko – boskie – bielizna prezentuje się na nim przepięknie 😉
    Nic dodać – nic ująć! Gratulacje ;-*

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Dziękuję Martula 🙂 Cieszę się , że recenzja się podoba oraz zdjęcia , mam nadzieję, że zawsze uda mi się pisać recenzje na poziomie – przynajmniej będę się bardzo starała 🙂

      • Dziubeczek107

        Oto to ja się nie martwię wcale ;p

        • Nina Walocha Leszczyńska

          „O mnie się, o mnie się nie martw ja sobie radę dam!” 😉 Chyba tak leciała ta piosenka.
          Ja tak samo myślę o Tobie, chyba oby dwie darzymy się tym samym zaufaniem 🙂

          • Dziubeczek107

            Moja Droga, ja to Cię już nawet miłością darzę ;-D Więc wiesz – zaufanie + miłość = Obsessive 😉

            • Nina Walocha Leszczyńska

              I pomyśleć, że połączył Nas Obsessive! I żyły długo i szczęśliwie odziane w seksowną bieliznę 😉

              • Dziubeczek107

                I z drinkiem „sex on the beach” w ręku ;-p

                • Nina Walocha Leszczyńska

                  Przypomniało mi się właśnie , że jak byłam na Cyprze to widziałam tam drink o nazwie „More Sex on The Beach” 🙂 Dla tych najbardziej spragmionych 🙂

  • SeSa

    Super napisana recenzja, z resztą tak samo jak zdjęcia! Aż mam ochotę na ten komplet!

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Gorąco polecam ten zestaw, na pewno będzie miłą odmianą wśród innych kompletów i nowością , która zaskoczy partnera. Subtelny ale zadziorny. Nie sposób się mu oprzeć.
      Niby taka mała rzecz a cieszy 🙂
      Dziękuję 🙂

  • łinitek

    Ładnie, ładnie to wygląda, zwłaszcza na właścicielce 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Piękna bielizna potrafi odpowiednio podkreślić kształty kobiety 🙂 Dziękuję 🙂

  • w.k.

    Pod wrażeniem 🙂 pozdrawiam :).

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Dziękuję 🙂 Staram się przy każdej recenzji 🙂