Motylki Marty – recenzja Mistia chemise

Motylki Marty – recenzja Mistia chemise

Macie ochotę na więcej recenzji nowości? Wpychają się one przed recenzje konkursowe aby jak najszybciej pokazać Wam szczegóły koronek, falbanek, wzorów, dodatków. Dziś przez Wami Marta w koszulce Mistia chemise.

Zacznę od tego, iż pragnę bardzo podziękować za wybranie mnie na jedną z 4 oficjalnych testerek bielizny marki Obsessive. Jest to dla mnie niesamowite wyróżnienie i zaszczyt!

„Kobieta jest zaproszeniem do szczęścia” powiedział kiedyś francuski poeta Charles Baudelaire. A ja uważam, że każda kobieta ubrana w bieliznę Obsessive jest zaproszenie do szczęścia! Bo gdy tylko założy się którykolwiek z waszych modeli – od razu można poczuć się wyjątkowo, kobieco, seksownie – nawet, gdy dzień jest do kitu, za oknem deszcz, a w pracy było fatalnie…

Tak miałam ja, kiedy wróciłam w tym tygodniu z pracy (totalnie padnięta z jedną myślą w głowie – SPAĆ!!!), a tu na komodzie leży paczucha…właśnie od Was. Natychmiast rzuciłam wszystko gdzie popadnie, wzięłam nożyczki i zabrałam się za rozpakowanie jej – jakby to był prezent pod choinkę, na który długo czekałam ;-D

Po otwarciu ujrzałam duże białe pudełko z piękną blond modelką, a na niej…Mistia chemise! To było jak spełnienie najskrytszych marzeń! Przez dłuższą chwilę patrzyłam na pudełko z lekko otwartą buzią 😉 A następnie z błyskiem w oku pobiegłam przymierzyć to cudo! Gdy założyłam tą koszulkę – zeszły ze mnie wszystkie negatywne odczucia, złe myśli, zmęczenie… W jednej chwili poczułam się, jak…bogini! To było tak miłe uczucie, że szeroki uśmiech zawitał na mojej twarzy i nie chciał z niej zejść 😉

Więc oto przed Wami Mistia Chemisena mnie:

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, iż koszulka jest bardzo elegancka, wytworna, każdy jej detal/element jest dobrze przemyślany i idealnie wykonany… Mimo, że jest z jednej strony wytworna i elegancka – to z drugiej strony po jej włożeniu czułam się niezwykle kobieco, seksownie i…pewnie! Hm, ciekawi Was czemu tak piszę? Dlatego, że jestem raczej osobą zakompleksioną i nie w każdej bieliźnie czuję się dobrze, czasem nawet wstydzę się pokazać facetowi… A w niej, to wszystko znika! Czujesz się tak wyjątkowo i dobrze – że zapominasz o bożym świecie 😉

W skład tego wyjątkowego kompletu wchodzi: koszulka, stringi i opaska na szyję. Jak pisałam już wcześniej każdy element jest idealnie przemyślany i wykonany. Materiał, z którego wykonano ten model to: 90% poliamid, 10% elastan. Teraz przybliżę Wam każdą z w/w rzeczy:

Stringi – cudne, choć klasyczne. Są idealnym dopełnieniem całego kompletu. Wykonane z białej delikatnej siateczki – z przodu większy trójkąt, z tyłu mniejszy – połączone wąskimi paseczkami. Z przodu u góry widoczne niezmienne logo Obsessive. Bardzo lubię stringi dodawane do koszulek – są klasyczne, nie za niskie, ani za wysokie, w sam raz dla każdej kobiety. Jednak mają w sobie to „coś”.

Wymiary:

dł. A – 18 cm;     B – 23cm

szer. A – 32cm;      B – 42cm

A – bez rozciągania;        B – z rozciąganiem.

Opaska na szyję – urocza i bardzo delikatna biała opaska z miękkiej satyny. Po obu stronach po dwie gumeczki schodzące w trójkąt z przezroczystym zapięciem plastikowym tzw. zakładanym (widocznym na zdjęciu).

Po boku przyszyty średniej wielkości kwiatek wykonany chyba również z satyny bądź z materiału bardzo podobnego. Całość wygląda bardzo estetycznie. A po założeniu na szyję nie uciska.

Wymiary:

dł. A – 36cm

szer. A – 3cm

A – bez rozciągania.

Koszulka – wykwintna i kobieca w bieli. Całość jest prześwitująca delikatnie (jak na zdjęciu). Od piersi w dół wykonana z bardzo delikatnej i miękkiej siateczki w przepiękne motyle i małe słodkie kwiatuszki. Zarówno motyle, jak i kwiatki wykonane z lekko połyskującego materiału, jakby wtopione w siateczkę. Przepiękne…

Dół koszulki przylega do ciała. Górna część otula delikatnie piersi – jest to pas szerokości biustu (z tyły połowę węższy, niż z przodu), na dole i u góry lekko marszczony (w tych miejscach umieszczone delikatnie ściągające gumeczki). Pas ten wykonany jest z drobniejszej (niż dół koszulki) siateczki. Ta część jest lekka i zwiewna, raczej luźniejsza. Dodatkowym atutem jest odcięcie pod biustem, które odrobinę podnosi piersi i podtrzymuje je – dzięki czemu są przepięknie eksponowane. Uważam również, że wykonanie górnej części tej koszulki spodoba się też  kobietom o mniejszym biuście (sądzę, iż te małe skarby będą cudownie w niej wyglądały). 😉

Wymiary:

dł. A – 57cm;      B – 65cm

szer. A – 31cm;      B – 38cm

A – bez rozciągania;           B – z rozciąganiem.

Teraz najwytworniejszy element tej koszulki – cudne rękawy! Pod pachami do koszulki doszyte są rękawy (wręcz arystokratyczne) – całość z tej samej drobnej siateczki co górna część koszulki. W trzech punktach na długości znajdują się te same gumeczki co wymienione wcześniej (w części otulającej biust). Są one lekko bufiaste i otulają ręce od pachy do nadgarstka. Od góry są marszczone (tak, jak w pasie osłaniającym biust), następnie lejąca siateczka schodzi w dół, aby odrobinę ponad łokciem znów marszczyć się i zwężać (środkowa gumka). Następnie ponownie rozszerza się w już minimalnie bufiasty rękaw, aż do nadgarstka gdzie pojawia się ostatnie marszczenie i zwężenie (dolna gumka).

Na środku nadgarstka wszyty ten sam cudny kwiat co w opasce na szyję. Rękaw zakończony jest pomarszczoną siateczką, która dodaje zwiewności całej koszulce. Na obu bufiastych częściach rękawa zalotne rozcięcia po zewnętrznej stronie ręki – całość wygląda bardzo efektownie, jak również seksownie. Drugi rękaw oczywiście wygląda tak samo…

Wymiary:

dł. A – 50cm;      B – 65cm

szer. A – 13cm;      B – 20cm

A – bez rozciągania;           B – z rozciąganiem.

To co urzekło mnie w tych rękawach najbardziej, to ich misterne (według mnie) wykończenie i ta niesamowita lekkość, której nie sposób nie poczuć po założeniu tego cuda! Aż ciężko jest w jednej recenzji i zaledwie kilku zdaniach opisać wygląd tej koszulki – tego de facto nie da się opisać! Te rękawy, ten wzór na dolnej części koszulki. To jest coś magicznego! Nie wiem kto wymyśla i projektuje te modele bielizny – ale musi to być cudowny i wyjątkowy człowiek – a przede wszystkim musi kochać to, co robi!

Mistia chemise to według mnie pierwsza tak idealna koszulka marki Obsessive – jej doskonałość i wyjątkowe, szczegółowo dopracowane detale zachwycają na każdym kroku… Materiał, z którego jest wykonana koszulka – powala na kolana! Jest on tak delikatny i tak lekki, że kobieta w niej poczuje się, jak ten motyl, wtopiony w koszulkę… BOSKA – jednym słowem!

Za to efekt, jaki otrzymujemy, gdy zobaczy Nas w niej mężczyzna – jest nie do opisania 😉 Pan B., gdy ujrzał mnie w niej, nie wiedział co ma powiedzieć… Najpierw tylko patrzył z zachwytem, następnie wykrztusił tylko – „mmm…sexi” 😉 Tego co było potem nie będę opisywać w tej recenzji 😉 Przy czym muszę zaznaczyć, że nawet mój luby stwierdził, że koszulka jest bardzo urokliwa, seksowna i delikatna – że ten materiał, z którego jest zrobiona…a zresztą, może lepiej zacytuję dokładnie:

„biały kolor daje piorunujący efekt, przezroczysty materiał zaś wzmaga pożądanie i podkreśla wszystkie atrybuty kobiecości…”

A kto by pomyślał, że taka niby zwykła, do tego biała koszulka z „dziwnymi” rękawami tak powali mężczyznę na kolana, a kobieta poczuje się w niej, jak bogini?! Jednym słowem cudo, które polecam w 100, a nawet 200%!!! Zwłaszcza, że coraz więcej ślubów na horyzoncie, a biel chyba zawsze będzie modna i…ponadczasowa 😉

Marta.

Ten wpis został opublikowany w kategorii fashion, recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Billy

    Mimo to, dla pięknych ubrań trzeba piękną kobietę, a nie odoroblo.

  • Nina Walocha Leszczyńska

    Recenzja naprawdę oddaje Twoją radość z posiadania tej koszulki, po pierwszych wersach widać , że jesteś w niej zakochana… z wzajemnością! ( Myślę, że to nawet jest miłosny trójkąt w który wplątany jest również Pan B. ! 😉 ).
    Koszulka pięknie się na Tobie prezentuje i komponuje z nową fryzurą!
    Recenzja jest profesjonalna, z pięknymi zdjęciami i istotnymi informacjami! Czego chcieć więcej?! Niczego! Rewelacja!

    • Dziubeczek107

      O tak – miłosny trójkąt, jak najbardziej – Pan B. jest nią tak zachwycony, a raczej mną w niej – że szybko nie spadnie z podium moich ukochanych koszulek Obsessive 😉 Dziękuję ślicznie za miłe słowa ;-*

  • O la la

    Bardzo lekka recenzja- brawo Martuś :* czuć, że koszulka trafiła w dobre ręce 😀

    • Dziubeczek107

      Dziękuję bardzo – starałam się, choć napisanie tej recenzji przyszło mi dość łatwo – może dlatego, że ta koszulka to spełnienie moich marzeń bieliźnianych 😉