Zmysłowa India(Ni)nka! – Recenzja Pocahontas

Zmysłowa India(Ni)nka! – Recenzja Pocahontas

Jako jedna z najwierniejszych fanek bielizny Obsessive śledzę na bieżąco oficjalną stronę marki i przeglądam wszystkie jej zakamarki. W zakładce O-zone widnieje kategoria „Video” gdzie oprócz oficjalnej reklamy Obsessive znajdziemy również sporo filmów z przygotowań do sesji zdjęciowych, na których moje spostrzegawcze oko wypatrzyło wiele nowości, a wśród nich kostium Pocahontas!

Od razu przypomniało mi się moje dzieciństwo, ponieważ Pocahontas wyświetlano, gdy byłam jeszcze w podstawówce i był prawdziwy szał na punkcie tej bajki. Miałam pachnące karteczki i wkłady do segregatorów z głównymi postaciami a marzeniem większości dziewczynek w tym czasie było wcielenie się w postać pięknej Indianki, która żyje w zgodzie z naturą. Chyba każdy pamięta piosenkę do tego animowanego filmu, którą wykonywała nasza rodzima gwiazda Edyta Górniak. Dla tych, którzy lubią powspominać stare dobre bajki Disney’a oraz dla tych którzy jakimś cudem przegapili ten film zamieszczam jedną z najsłynniejszych scen w której jest wspomniana wcześniej piosenka.

Po latach możliwość spełnienia marzeń z dzieciństwa dała mi firma Obsessive wysyłając do recenzowania nowość z linii FUN pod postacią kostiumu Pocahontas dostępnego w rozmiarze S/M.

Pocahontas

Uwielbiam gdy przebieranki mają dużo części, bo każdy z takich drobnych detali czyni całość świetnie dopracowanym kostiumem i nadaje mu odpowiedniego wyrazu. W tym przypadku moje zadowolenie osiągnęło szczyt bo w skład zestawu wchodzi aż 7(!) części! Jest więc co ubierać i… rozbierać! 🙂

Pocahontas

Fundament kompletu stanowi charakterystycznie zdobiona sukienka, która dla wyższych Indianek będzie pełniła rolę tuniki. Z przodu wykonana jest z materiałów imitujących delikatną skórę w dwóch odsłonach kolorystycznych – jasnego i ciemnego brązu. Wzdłuż przebiegają pionowe paski z kolorowymi zdobieniami, które nie tylko pięknie wyglądają ale również jak to pionowe paski mają w zwyczaju, wyszczuplają i wydłużają sylwetkę (marzenie o kilku centymetrach na plusie w naszym wzroście spełnione, przynajmniej optycznie :)).
Pocahontas

Dekolt caro ozdobiony jest czarną, półprzeźroczystą falbanką, wcześniej wspomnianą wzorzystą lamówką i swobodnie zwisającymi sznureczkami z pętelkami na końcach, które podczas tradycyjnych indiańskich tańców będą pląsały wraz z właścicielką! Taki typ dekoltu będzie łaskawy dla wszystkich Pań z krótką szyją, którą wizualnie wydłuży oraz tych z większym biustem, na który z całą pewnością znajdzie się tutaj miejsce! Odpowiedni krój oraz regulowane ramiączka, seksownie krzyżujące się na plecach pozwalają na utrzymanie biustu we właściwym miejscu i na idealnie dopasowanie kompletu.

Pocahontas

Tył sukienki znacznie różni się od jej przedniej części co nie znaczy, że jest mniej interesujący. Wykonany jest z jasnobeżowej, gładkiej, elastycznej tkaniny dzięki czemu całość dopasowuje się do potrzeb naszej sylwetki, ale nie opina jej za bardzo. Jeśli macie obawy czy kostium będzie dobry, to mam dla Was dobrą wiadomość – sukienka z tyłu posiada pięknie zdobiony pas z wiązaniem dzięki któremu możemy w efektowny sposób regulować jej rozmiar w pasie i wyczarować talię, której nie powstydziłaby się sama Dita Von Teese.

Pocahontas

To nie koniec dobrych wieści na dziś bo oprócz wiązania, z boku sukienki skrzętnie ukryty jest błyskawiczny zamek, więc nie musimy bawić się w każdorazowe zawiązywanie tyłu, wystarczy tylko raz dopasować go do naszej sylwetki i zawiązać mocniej, a zamek pozwoli nam tak przygotowany model ubrać na siebie.

Pocahontas

Do sukienki dołączone są pasujące stringi wykonane z tego samego materiału co jej tył. Jest to klasyczna, dobrze wszystkim znana ich odsłona, składająca się z dwóch trójkącików połączonych paskiem. Są bardzo wygodne, nie opinają i wyglądają bardzo seksownie! Kolor oraz ich fason sprawiają, że będą idealne na co dzień do strojów wymagających bielizny typu „nude”.

pocahontas

Po za elementami typowo odzieżowymi zestaw zawiera dodatki, które mają na celu zdobienie i nadanie odpowiedniego charakteru całości. Pierwszym z nich jest komplet dwóch opasek wykonany z bogato zdobionej lamówki łączącej kolor niebieski, czerwony i biały. Górna linia obszyta jest ciemnobrązowym, miłym w dotyku futerkiem. Jedna z opasek przeznaczona jest do założenia na głowę, dlatego w tylnej jej części wszyta jest elastyczna gumka, która pozwala na dopasowanie do różnych obwodów głowy oraz sprawia, że się z niej nie zsuwa.

Pocahontas

Drugą opaskę nosi się na ręce, a dopasowanie następuje przez zawiązanie lamówki w odpowiednim dla nas miejscu. Bransoletka jest na tyle długa, że będzie pasowała na bardzo szczupły nadgarstek oraz ten znacznie większy, jak również na szczuplejsze ramię. Włochate ozdoby nawiązują do natury i pasują do koncepcji całego stroju.

Pocahontas

Miłym zaskoczeniem dla mnie było odnalezienie w fioletowym pudełeczku Obsessive z tym kompletem, naszyjnika! Nie spodziewałam się, że ten element jest również częścią kostiumu. A jednak! Ozdoba zapinana jest ma metalowe kółeczko przez które przechodzi drugie z funkcją zapięcia. Jasnobeżowy paseczek ozdobiony jest na środku mnóstwem brązowych kłów, które tak bogato zdobią dekolt, że zbędne wydają się być dodatkowe ozdoby. Pomimo wielu wisiorów, nie jest ciężki i dobrze się go nosi.

Pocahontas

Ostatnią z ozdób są wiązane paski na nogi. Paski są dwustronne, z jednej strony materiał jest ciemnobrązowy, imitujący skórę, z drugiej jasnobrązowy, bardziej gładki. Tak naprawdę można je nosić na jedną i drugą stronę, wedle naszego gustu. W zależności od naszej koncepcji paski możemy zacząć wiązać krzyżowo już od naszych stóp lub na kostce czy dopiero na łydce. Są bardzo długie i spokojnie starczą na zawiązanie ich od stopy po same kolano. Warto pamiętać, że trzeba je mocno zawiązać, blisko ciała aby trzymały się na miejscu. Pasy można również wykorzystać na inne sposoby, na przykład zawiązać jako ozdobę na rękę lub wpleść w długie włosy jako ozdobę warkoczy. Wszystko tak naprawdę zależy od naszej inwencji twórczej!

Pocahontas

Zdecydowanie nie jest to komplet, który założyłabym do sypialni, ale nie sądzę, że takie jest jego przeznaczenie. Jest to jedna z tych przebieranek, które należy postrzegać z przymrużeniem oka i traktować jako przebranie na imprezy tematyczne, bale przebierańców czy okres karnawału. Kostium w bardzo seksowny sposób pozwoli wyróżnić się z tłumu a może nawet wygrać konkurs na najlepsze przebranie!:) Odpowiedni fason, który sporo zakrywa jest niekwestionowanym atutem, gdyż zatuszuje wszelkie mankamenty sylwetki i pozwoli poczuć się bardzo swobodnie nawet podczas najbardziej zaawansowanych figur tanecznych na parkiecie. Bez problemu można do zestawu dobrać kryjące legginsy bo stonowane kolory umożliwiają wiele połączeń. Świetnym uzupełnieniem będą wysokie kozaki w podobnej gamie kolorystycznej i wszelkie ozdoby pod postacią piór czy dużych kolczyków wykonanych z drewna, kamieni lub rzemyków. Bawcie się tym strojem, a będziecie się w nim dobrze bawić! Houk! 🙂

Pocahontas

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii fashion, inspiracje, recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Ola

    Na Ninie wszystko bardzo atrakcyjnie wygląda, ale przyznam, że na początku strój bardzo mi się spodobał, a jednak teraz mam mieszane co do niego uczucia. Niby wszystko jest dopasowane, ładnie wygląda, ale może po prostu nie spełnia erotycznej funkcji, lecz bardziej zabawową 🙂 Dlatego być może coś mi nie pasuje w tym komplecie 🙂 Bardzo lubię czytać recenzje Niny – są bardzo pomysłowe i kreatywne! 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Zdecydowanie zgadzam się z tym , że jest to seksowna przebieranka typowo na jakieś imprezy tematyczne, juwenalia, karnawał i tego typu zabawy. Raczej nie wyobrażam sobie tego kostiumu w swojej sypialni, tak jak inne przebieranki ( choćby policjantka ). Nie mniej jednak ma wiele walorów estetycznych i można ją super dopasowac do ciała. Wszystkie Kobiety, które szukąją jakiegoś przebrania a chcą ukryć brzuszek/biodra/biust (ten mały i duży) trafią w przysłowiową „10” z tym strojem 🙂

  • Angie

    Czy koszulka rozciaga sie ??

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Tak koszulka się rozciąga, z tyłu materiał jest elastyczny i rozciąga się odpowiednio do naszych wymiarów. Dodatkowo wiązanie z tyłu pozwala na dowolną regulację do potrzeb naszej sylwetki 🙂

  • Agnieszka Hołub

    Strój indianki zdecydowanie mnie nie przekonuje, nawet na Tobie mi się nie podoba, a byłam pewna, że na Tobie, Nino, nawet ta najmniej podobająca mi się bielizna, wygląda świetnie. Nie w tym przypadku. Recenzja dobra, szczegółowa, ale mnie do stroju nie przekonała – ani do sypialni, ani na przebieraną imprezę ani nigdzie indziej bym go nie założyła. Ale jak to się mówi… o gustach się nie dyskutuje 😉

    • Nina Walocha Leszczyńska

      No dokładnie każdy ma inne gusta. Do mnie na przykład nie przemawiają komplety z linii be agressive a ktoś może nie być zwolennikiem Pocahontas 🙂 Ja jednak jestem z niej bardzo zadowolona 🙂 Modeluje mi pięknie talię! <3

    • Sobolka

      Hm… strój nie każdemu może się podobać, ale moim zdaniem na dziewczynie leży całkiem spoko. Krój jest fajny.

  • Dziubeczek107

    Jak zwykle świetna recenzja – zdjęcia, opis, szczegóły… Naprawdę Ninko wyrastasz na specjalistkę od recenzji 😉 A fotki – po prostu cud, miód, orzeszki – wyglądasz rewelacyjnie w tym przebraniu 😉

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Dziękuję Kochana:*
      Chociaż pewnie jak ukaże się Twoja recenzja Jane Chemise to Ty zostaniesz okrzyknięta królową zdjęć, bo są świetne 🙂
      Żałuję tylko, że nie miałam ciemnej długiej peruki – idealnie pasowałaby do tego przebrania 🙂 No ale natura obdarzyła mnie blond pasmami więc muszę się z tym pogodzić 🙂

      • Dziubeczek107

        Kochana, nie licz na to – Ty masz talent i sexi ciało – więc na pewno nikt Cię nie prześcignie ;-* A włoski masz śliczne – takie też pasują do przebieranki 😉

        • Nina Walocha Leszczyńska

          Blond Indianka? Tego jeszcze nie było 🙂

          Ty Kochana zabieraj się za tą recenzje Lilac Body i Houskepper 🙂

  • Kasia Mardyła

    Szczerze mówiąc, to po zobaczeniu nowości w sklepie Obsessive śmiałam się ze stroju Indianki, ale teraz coraz bardziej się do niego przekonuję, głównie przez zdjęcia i świetny opis (gratulacje Nino! 🙂 ) Nawet się nie spodziewałam, że strój jest tak bardzo „rozbudowany”, a najbardziej podoba mi się jego tył 🙂
    Chociaż według mnie przy tylu ozdobach na sukience naszyjnik jest zbędny, za to paski na nogi są świetnym dopełnieniem!

    Jednego tylko żałuję… że nie ma w zestawie takich ładnych szpilek, jak masz na nogach!! (Chyba muszę sobie takie sprawić, nawet bez kostiumu 😀 )

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Przyznam szczerze, że za nim otrzymałam kostium nie byłam nim zachwycona, raczej miałam neutralne odczucia. Lecz po przymiarce wszystkich elementów i odkryciu paska z tyłu, który reguluje obwód zafascynowałam się nim! Jest bardzo ciekawym strojem i super leży. Wszystkie ewentualne mankamenty figury można ukryć i wyglądać przy tym bardzo kobieco i interesująco. Do sypialni raczej bym tego nie założyła bo z partnerem takich fantazji nie mamy, ale na przebieraną imprezę w towarzystwie legginsów jak najbardziej! 🙂

  • Kasia

    Jak zwykle fajna recenzja. Tylko pogratulować 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Dziękuję 🙂 I zachęcam do lektury pozostałych recenzji moich oraz koleżanek testerek 🙂

  • w.k.

    Piękny komplecik 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      W rzeczy samej! 🙂