Wybuchowa mieszanka stylu i sexappeal’u według Marty – recenzja Ivory Corset

Wybuchowa mieszanka stylu i sexappeal’u według Marty – recenzja Ivory Corset

Francja kojarzy mi się przede wszystkim z kabaretami, wieżą Eiffl’a oraz seksownym językiem, którego prawie w ogóle nie rozumiem za to uwielbiam go słuchać! Jej stolica zaś to mekka dla wszystkich miłośników mody, gdyż roi się tam od ekskluzywnych butików znanych projektantów. Szyk, klasa, po prostu… Francja-Elegancja, do której zabiera Was dziś Marta! 🙂

Noc z Ivory Corset

Był piękny, choć już bardzo chłody późny wieczór w Tatrach… Zmęczenie po intensywnym chodzeniu po górskich trasach było ogromne, ale jednak było w powietrzu (i nie tylko) coś, co nie pozwalało zasnąć… Co to było?

O tym za chwilę 😉 A teraz wróćmy myślami do dnia, w którym dostałam swoją niezmiernie wyczekiwaną paczuszkę z cudowną nowością. To był piękny sierpniowy poranek, gdy do moich drzwi zawitał listonosz i sprawił, że mój dzień pozostał już do końca CUDOWNY! 😉

Ivory Gorset
Po otwarciu paczuszki ujrzałam wszystkim już znane magiczne pudełko (wersja MAXI) – biała góra z piękną modelką (w opisywanym produkcie), z przodu cała sylwetka, z tyłu przybliżenie. Po zdjęciu białej góry ukazuje się czerwona szufladka, a w niej papier w czerwone kropki. Gdy go odchylimy możemy już delektować się tą wyśmienitą bielizną… Jest to bielizna z serii SEXY, dlaczego – postaram się przybliżyć…

A więc, przed Wami
IVORY CORSET

Ivory Corset

W skład tego wykwintnego modelu bielizny wchodzi gorset oraz majteczki. Całość wykonana jest z poliamidu 82% i elastanu 18%. Komplet w kolorze kości słoniowej – który nadaje mu elegancji, seksapilu, ale i delikatności oraz świeżości. Jak dla mnie bomba!

ivory corset

Gorset – wykonany z materiału imitującego skórę z tłoczonymi napisami (raczej nic nie znaczącymi) losowo rozsypanymi i ułożonymi na całości. Gorsecik u góry, na szerokości wykończony jest częścią zamka błyskawicznego – co tworzy (z zamkiem błyskawicznym, na który jest gorset z przodu zapinany) bardzo intrygujący i ciekawy efekt. Zamek, który w szybki sposób (co na pewno ucieszy męską część fanów marki Obsessive) umożliwia założenie bądź zdjęcie gorseciku – ma bardzo fajne zapięcie w stylu Obsessive. Jest to małe pełne kółeczko z napisem tłoczonym na około „inside obsessive”, a w środku pikantne podwójne (chyba już wszystkim znane) SS… Co mnie cieszy w tym gorseciku najbardziej – z tyłu, jak to w klasycznym gorsecie, znajduje się wiązanie na tasiemkę umożliwiające idealne dopasowanie go do figury.

ivory corset

Według mnie w gorsecie zostało zastosowane idealne rozwiązanie – efektowny zamek błyskawiczny z przodu i klasyczne wiązanie tasiemką z tyłu – coś dobrego, dla każdego 😉 Dodatkowym atutem są również pionowe fiszbiny (6 sztuk), które pięknie również modelują sylwetkę i niezwykle eksponują biust (każdych rozmiarów)!!! Zrobiłabym wielki błąd, gdybym nie wspomniała o fasonie tegoż produktu 😉 Tył raczej klasyczny, choć ponadczasowy – prosty. Zaś przód – powala seksapilem! Góra w serduszko – dekolt uwydatniony, zaś piersi efektownie podniesione, utrzymane w ryzach – zdecydowanie przyciągają wzrok 😉 Dół bardziej „kanciasty” – co dodaje pikanterii…

Wymiary
Szerkość 35 cm x 2
Długość 33 cm

Szerokość ustawiona na moją figurę, moje wymiary – jednak,jak pisałam wyżej dzięki tylnemu wiązaniu – bardzo szeroka możliwość regulacji (tasiemka dołączona jest bardzo długa. Ja swoją już obcięłam). Co do długości, niestety materiał nie jest zbyt elastyczny, nie rozciągnie się. Przy moim wzroście (156cm) kończy się tak, jak widać na zdjęciach. Ale sądzę, że nawet jeśli założy go kobieta wyższa, nie będzie wcale źle wyglądał – po prostu odsłoni więcej seksownego ciałka 😉

ivory corset

Majteczki – wykonane z bardziej delikatnego, elastycznego i cieńszego materiału, niż gorset. Jednak, aby nie odstawały od góry, posiadają wstawkę umiejscowioną z przodu, na środku, która ciągnie się w dół do połowy (czyli znajduje się na przedniej części majteczek, z tyłu już nie). Wstawka ta jest identyczna co materiał z górnej części kompletu (imitującego skórkę z tłoczonymi napisami).

ivory pantyWstawka po bokach wykończona część zamka błyskawicznego (tak, jak górna część gorsetu). Majteczki (co ucieszy wiele kobiet) są pełniejsze, idealnie podkreślają kobiecie krągłości (pośladki ;-D)… Co niestety widać na załączonym zdjęciu mnie z tyłu… Majteczki nie są ani za niskie, ani za wysokie. Dodam również, że z boku wszyta jest, jak w każdych majteczkach niewielka aplikacja z logiem obsessive – czerwonym podwójnym SS.

Wymiary
Szerokość 37 cm x 2
Wysokość 23 cm

Szerokość mierzona na płasko, możliwość rozciągnięcia o ok. 5/10 cm – dzięki zastosowaniu elastycznego materiału do stworzenia tychże majteczek.
Co chciałabym jeszcze napisać, jeśli chodzi o wymiary – wydaje mi się, że dzięki zastosowaniu w gorsecie tylnego wiązania (regulacji szerokości), a także w majteczkach bardzo elastycznego materiału – bielizna ta pasować będzie nie tylko na osoby o rozmiarze s/m 😉 Ale wiadomo, że to już trzeba by było przymierzyć. Na szczęście z tego co wiem, sklep Obsessive umożliwia wymianę bądź zwrot produktu, który jednak nie jest dobry rozmiarowo (po przymiarce).
Oto efekt tego modelu bielizny na przeciętnej kobiecie…mnie 😉

ivory corset

Moje odczucia co do kompletu – są jak najlepsze. Gdy go tylko zakładam – czuję się bardzo elegancko, wykwintnie... Nie wiem czemu, ale bardzo podoba mi się to konkretne odczucie 😉 Całość bardzo łatwo i wygodnie się zakłada, jak również ściąga 😉 Materiał świetnie leży i dopasowuje się do kobiecych (różnych) kształtów. Bielizna jest wygodna, po założeniu nie ma się poczucia zamknięcia, jak w konserwie – co często towarzyszy gorsetom. Ten gorset zdecydowanie jest inny, niż wszystkie… Seksowny, ale i pikantny, kobiecy i wręcz ekstrawagancki – eh, według mnie, nie ma wad! Dla niektórych problemem może być kolor – jasny, kolor… Ale według mnie to duża zaleta – ponieważ gorsetów w czerni jest strasznie dużo! Zaś w jasnych kolorach, już nie aż tak 😉

Hm…a teraz wróćmy do tego, co nie pozwoliło zasnąć strudzonym wędrowcom 😉
To było, jak grom (dosłownie), z jasnego nieba! Marta wyszła w Ivory Corset w pełnym makijażu do Pana B., który już prawie kimał po męczącym dniu.. I co miał biedny zrobić – jego oczka otworzyły się i ujrzał powabną (no dobra, lekka przesada) łanię (chyba za dużo wypiłam) w seksownej bieliźnie? Jakie były pierwsze słowa, gdy ją ujrzał? Jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie, jesteś jedna na milion… a nawet dwa 😉 (Trochę przesadził, to fakt) ;-D I…poszedł w kimę ;-D Tylko tyle mogę Wam zdradzić… koniec oczywiście był inny, ale to pozostanie moją słodką tajemnicą 😉
Co jeszcze mogę dodać, żeby przekonać Was do kompletu Ivory Corset? Może to, że jest tak wygodny, że można w nim robić dosłownie wszystko! 😉 hehe…

A więc, Inspire Your Desire and…FUN ;-*
I na sam koniec (już na pewno koniec), coś nie tylko dla oka, ale I ucha 😉

Tak właśnie można się poczuć, po założeniu Ivory Corset 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii fashion, recenzje i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Sobolka

    Ładny komplecik, podoba mi się kolor – kość słoniowa jest bardzo elegancka.

    • Dziubeczek107

      O tak kolor kości słoniowej jest mega elegancki, a do tego niezwykle kobiecy i seksowny! Może nie każdy go lubi i dalej przegrywa z klasyczną czernią, ale…czemu niby czasem nie miałybyśmy poszaleć z czymś w jasnym kolorze? Np. emergency dress, albo bunny suit, albo właśnie ivory corset? POLECAM!

  • EKO

    O! Nowa fryzurka 🙂 ładniutko:)
    I muszę przyznać że gorset na „przeciętnej” kobiecie bardziej mnie przekonuje 🙂

    • Dziubeczek107

      Bardzo mnie to cieszy 😉 Pozdrawiam serdecznie

  • https://www.facebook.com/tomashbe Tomasz Burza

    Kawał dobrej roboty! Mam nadzieję, że jeszcze czasem pochwalisz się sobą odzianą w Obsessive.

    • Dziubeczek107

      Wielkie dzięki Tomku za te miłe słowa 😉 Co do Twojej nadziei – może tak, może nie ;-D

  • Ola

    Recenzja super, ale Ty Martuś w tym komplecie kompletnie powalasz 😉 Pasuje na Ciebie jak ulał 🙂 Zgadzam się z Agnieszką co do napisów. Zamiast nich mogłyby zostać wytłoczone na przykład delikatne, kwiatowe motywy 🙂 Komplecik bardzo mi się podoba, a biel podkreśla słoneczną opaleniznę 🙂 Jeszcze dorzuciłabym jakiś sznur pereł i czułabym się już jak królowa 😀 Martuś, bardzo lubię czytać Twoje recenzje i żałuję, że ich już nie przeczytam, bo były dopracowane i dokładne 🙂 Godnie reprezentowałaś grono testerek 🙂 Buźka! :*

    • Dziubeczek107

      Dziękuję Olu za te miłe słowa 😉 Fajnie było pisać dla Was – ale co piękne szybko się kończy, zresztą gdybym dłużej pisała – bym Was zanudziła na śmierć, a tak jest lekki niedosyt 😉 Może kiedyś spróbuję ponownie, a teraz czas na nowe twarze, inne spojrzenie na bieliznę… Jeszcze raz dziękuję, cieszę się, że to co piszę się komuś podoba 😉

  • Nina Walocha Leszczyńska

    No i jak zwykle Marta przesadzała! Ale pewnie nikt jej nie uwierzył, tak jak ja bo recenzja i zdjęcia są super! Rozpoczynam oficjalnie akcję „Marta przestań narzekać i uwierz w siebie!” 🙂

    • Agnieszka Hołub

      usłyszała, że jest najpiękniejszą kobietą na świecie i nie wyleczyła się ze swoich głupich kompleksów? Oj, chyba rzeczywiście trzeba rozpocząć taką akcję, ja się podpiszę, a Pan B, to Ci powinien Martusiu lanie dać 😀
      Recenzja super, zdjęcia na Tobie też, ale gorset sam w sobie kompletnie mi się nie podoba. Zdecydowanie wolę serię Disco niż Ivory – te tłoczone napisy mi się w ogóle nie podobają. Gdyby gorsecik był gładki może bym się skusiła…

      • Nina Walocha Leszczyńska

        Ja nie wiem czy to lanie coś da, bo niektóre kobiety lubią takie klapsy 😛

      • Natalia

        Kobiety lubią sobie ponarzekać 🙂

        • Agnieszka Hołub

          każda z nas narzeka, nie oszukujmy się… ale gdybym słyszała od kogoś, że jestem jedna na milion i najpiękniejsza na świecie, to na pewno narzekałabym mniej 😀

          • Dziubeczek107

            E tam…on tylko tak powiedział ;p
            Agnieszko co do tych tłoczonych napisów – to powiem szczerze, że jak bieliznę założę na siebie – jakoś szczególnie nie zwracam uwagi, że są na niej jakieś napisy… Tak z dalsza to nawet ich nie widać 😉 Ale faktem jest, że gdyby były to np. motywy kwiatów byłoby zdecydowanie lepiej 😉

  • Dziubeczek107

    Ponieważ nie udało mi się tego zrobić w recenzji – chciałabym podziękować za możliwość bycia testerką – za wybór mojej osoby/recenzji konkursowej. Było mi bardzo miło być testerką tak wyjątkowej bielizny. Była to zarówno świetna przygoda, zabawa, ale i kawał ciężkiej (choć przyjemnej roboty) 😉 Jeszcze raz dziękuję za to wyróżnienie…
    Dziękuję również wszystkim czytającym i komentującym – dziękuję zarówno za te miłe komentarze, jak i za te negatywne, lecz konstruktywne 😉
    P.S. Szkoda, że w końcowej recenzji nie znalazły się jeszcze 2 zdjęcia, które w zamierzeniu były dodane przeze mnie – myślę, że są całkiem fajne i oddają urok tego kompleciku 😉 Pewnie dlatego nie zostały dodane, że były czarno-białe, lecz ja chociaż jedno wrzucę na fb – także będziecie mogli zobaczyć czy nie szkoda, że nie pojawiły się w recenzji 😉 Pozdrawiam
    P.S.2 Trzymam kciuki za nowych testerów i już nie mogę się doczekać ich recenzji 😉

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Ciężko uwierzyć że to już koniec, co nie?
      Martuś ja Ci dziękuję za te wszystkie recenzje, inspiracje i odpowiedzi dotyczące wszystkich pytań i wątpliwości odnośnie recenzowanych przez Ciebie kompletów. Odwaliłaś kawał dobrej roboty!

      • Dziubeczek107

        Dziękuję Ninko za miłe słowa 😉 Ja Tobie też dziękuję za wszystko ;* I naszą znajomość :*

    • Natalia

      My również dziękujemy Ci Marto za tyle inspirujących recenzji! 🙂