Wywróż sobie prezent!

Wywróż sobie prezent!

Już trzydziestego listopada w Andrzejkowy dzionek buty powędrują do drzwi i kto pierwszy temu…nie grozi zbyt długie singlowanie 🙂 ! Później będziemy obierać jabłka i czyja skórka najdłuższa, ręka w górę? Mam wiadomość i nie wiem czy Ci gratulować, czy współczuć, bo będziesz cieszyć się lub jak kto woli męczyć, najdłuższym stałym związkiem z wróżących współtowarzyszy!

Ale hola, hola nie tak szybko, do Andrzejek jeszcze trochę czasu zostało a w dobrym zwyczaju jest pomaganie innym, zawłaszcza starszym. Macie szansę na dobry uczynek, okraszony pikantną nagrodą. Ale zacznijmy od początku… wcale nie tak dawno temu, wcale nie za siedmioma górami, ani nawet za jedną górą, że już o lesie nie wspomnimy mieszkały po sąsiedzku dwie przyjaciółki z czasów partyzanckich, nobliwa Józia i ciut starsza Rózia. Obie dla otoczenia były bardzo sympatyczną zagadką, wiek ich oscylował w okolicach sześćdziesiątki (plus/minus trzydzieści, jak mawiali złośliwi), obie nosiły się z dystynkcją z kapeluszami wielkości ronda Matecznego i lubiły rozgrzewać się od wewnątrz wszystkim co miało silniejszą moc od piwa jabłkowego. Dzień spędzały na strojeniu się w przecudnej urody garsonki, białe rajstopy ujawniające, że depilator jest dla nich nieodkrytą tajemnicą oraz na grze na akordeonie, który Józia uwielbiała i grała na nim „Polkę dziadek”. Łamaną angielszczyzną zawsze mawiały „Łi ar lej dis!” a czasem gdy Bingo okazało się łaskawe, wpadały rozentuzjazmowane do okolicznego centrum rozrywki pod uroczą nazwą „Wilgotna meduza” i krzyczały „Szampejn for ewryłan!” a Sowietskoje Igristoje lało się strumieniami… Jednak to tylko sporadyczne weekendowe rozrywki, bo najczęściej odwiedzały się wzajemnie i oglądając w tle „Rozboje w toku”, raczyły się domowej roboty samogonem, bazującym na wszelakiego rodzaju owocach, warzywach, zbożach i innych plonach naszej matki ziemi. Pewnego listopadowego wieczoru, mocno rozgrzane codzienną dawką „rosołku” (jak to miały w zwyczaju mawiać), postanowiły sobie powróżyć… jako, że nie miały świeczek stopiły otrzymany w prezencie woskowy posążek ojca Mateusza z Torunia. Rózia jako starsza lała wosk pierwsza, a że nie miała klucza z odpowiednio wielkim oczkiem postanowiła lać wosk przez oczko posiadanego przez nią nie wiadomo skąd Bodystockinga N106 (wierzcie mi, lepiej nie wiedzieć skąd i po co jej taki produkt). Lała wosk w rękawiczkach, ponieważ wg niej i jej drogiej koleżanki, na rękach miała ślady trotylu z czasów wojny i bała się wybuchu (tak tez tłumaczyła sobie swój wybuchowy charakter objawiający się czasową zmianą głosu na „głos demona”…nigdy ale to nigdy nie przyjęła wersji lekarzy, że ma polipy…). Rózia pomimo swej wrodzonej przebojowości miała problemy z pamięcią wręcz niebywałe. Miało to podłoże genetyczne ponieważ jej ojciec, bohater działań wojennych nigdy, nie wiedział czy dostał kulką między łopatki czy łopatką między kulki… Więc nasza Rózia zaczęła lać wosk i ku jej zdumieniu pojawiły się różne kształty, które wydawały się jej znajome ale nie potrafiła sobie przypomnieć co to jest…

Podejrzewam, że woskowe kształty owych dam mogą mieć coś wspólnego z ofertą Obsessive! Pobawcie się z nami, kto pomoże Rózi przypomnieć sobie w czym paradowały za młodu? Temu kto pierwszy odgadnie, Obsessive wróży seksowną nagrodę! Odpowiedzi szukajcie w zakładce kolekcje na www.obsessive.pl




Regulamin konkursu:
1. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby pełnoletnie.
2. Konkurs polega na odgadnięciu modeli bielizny z kolekcji Obsessive, które kryją się pod fragmentami z wosku. Liczymy na Waszą spostrzegawczość, wystarczy, że odgadniecie którykolwiek z trzech obrazków i będziecie pierwsi!
3. Uczestnik powinien polubić fun page Obsessive na FB
następnie podać rozwiązanie w komentarzu, w powyższym wpisie. Należy podać numer zgadywanego obrazka (umieszczony na grafice) i nazwę modelu z oferty Obsessive np: 1. Heidi, 2. Bunny suit, 3. Agnes
4. Użytkownik może udzielić tylko jedną odpowiedź.
5. W celu weryfikacji Użytkownika w formularzu komentarza należy podać link do swojego profilu na FB. Komentarze bez linku nie będą uznawane.
6. Nagrodami w konkursie są stringi z kolekcji Obsessive. Jedna sztuka za każdą pierwszą prawidłową odpowiedź. Rozdamy zatem jedne stringi za każdy prawidłowo rozwiązany obrazek. Liczy się kolejność podania prawidłowej odpowiedzi.
7. Komentarze można dodawać do dnia 19 listopada (poniedziałek) do godziny 12:00.
8. Wulgarne oraz niestosowne komentarze będą usuwane wg subiektywnej oceny organizatora.
9. Wyniki zostaną ogłoszone 19 listopada po godzinie 14.00, na blogu www.kokieteria.pl
10. Zwycięzców prosimy o kontakt na adres: blog@kokieteria.pl. Nagrody zostaną wysłane kurierem na adres zwycięzców, koszt wysyłki pokrywa organizator.
11. Organizatorem konkursu jest marka Obsessive. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany Zasad konkursu lub nieprzyznania żadnej z nagród.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, konkursy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.