Co na Walentynki? Recenzja Lovely chemise

Co na Walentynki? Recenzja Lovely chemise

Walentynki tuż tuż… Jaki jest idealny prezent na Walentynki? Oczywiście… bielizna! 🙂 Bo z jakiego innego prezentu będzie cieszyć się tak samo mężczyzna jak i kobieta? Idealny zestaw na Dzień Zakochanych przetestowała dla Was Ilona!

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze mam problem z wyborem odpowiedniego prezentu dla bliskich mi osób. O ile pojawienie się po raz szósty na imieninach cioci z bukietem kwiatów nie wypada jeszcze tak źle, to w przypadku partnera sprawa komplikuje się do granic możliwości…

Nagle okazuje się, że przez te kilka lat wspólnego życia przerobiliśmy już większość mniej lub bardziej standardowych podarków, a jakby tego było mało to mężczyzna mój nie potrzebuje aktualnie zupełnie niczego. Z kobietami sprawa zapewne nie wygląda ani odrobinę bardziej kolorowo, dlatego też spieszę przedstawić Wam PREZENT IDEALNY.

Co w nim tak niesamowitego?
Choć przygotowany z myślą o zbliżających się Walentynkach – to tak naprawdę sprawdzi się doskonale na każdą okazję, a co najważniejsze ucieszy zarówno mężczyznę, jak i kobietę – sama nie wiem kogo bardziej 😉

Przed Państwem – Lovely chemise (linia Sexy) we własnej osobie.

Uroczy komplecik składa się z delikatnej koszulki i stringów – wszystko w kolorze miłości oczywiście!

Rozłóżmy Lovely chemise na czynniki pierwsze.

Całość wykonana jest z elastycznego materiału (90% poliamid, 10% elastyn), który idealnie dopasowuje się do figury, wyjątek stanowią ramiączka koszulki, które co ważne – są regulowane oraz urocza kokarda, która jak nic innego przyciąga spojrzenia w sam środek dosyć głębokiego dekoltu. Kokarda wykonana jest z leciutkiej tasiemki – uformowanej tam na stałe, przez co nie rozwiązuje się i nie plącze.

Dodatkowo biust zdobi subtelna falbanka, która w połączeniu z poprzecznym, odcinającym pasem jednolitego materiału – optycznie nieco go powiększa i uwydatnia. Materiał, z którego wykonany jest komplecik ma strukturę delikatnej, prześwitującej mgiełki, na którą naniesione zostały niewielkie (jakby wypukłe) serduszka z bardzo przyjemnego w dotyku – a’la zamszu.

Uzupełnieniem ślicznej koszulki są stringi o flagowym już dla Obsessive kroju.

Pomimo, iż ja sama nie przepadam za tego typu majteczkami (o wiele bardziej wolę pełne panty, bądź szorty) to przyznać muszę, że są wyjątkowo wygodne. Przez zastosowanie rozciągliwych, odpowiednio grubych gumeczek nie wpijają się w ciało i zapewne wielu z Was bardzo przypadną do gustu. Zostały one wykonane z identycznego jak koszulka materiału, który i tutaj leciutko prześwituje – wodząc na pokuszenie.

Mnie osobiście najbardziej jednak zauroczył krwiście czerwony kolor Lovely, przyprawiający wręcz o szybsze bicie serca…

Jeżeli zaś chodzi o wymiary – dla testowanego przeze mnie rozmiaru S/M – sprawa przedstawia się następująco (mierzone na płasko):
*koszulka: pod biustem – 31 cm
pas – 33 cm
dół – 45 cm
długość (bez ramiączek) – 60 cm
ramiączka od min 15 do max 34 cm
wysokość samej miseczki – 15 cm
Materiał bez problemu rozciągnie się o ok. 5 – 6 cm na szerokości.
*stringi szerokość – 34 cm (gumeczki rozciągają się o kolejne 6 – 7 cm)
wysokość – 17 cm

Wydaje mi się, że Lovely Chemise jest na tyle delikatny, że będzie idealną propozycją dla tych nieco nieśmiałych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z Obsessive, jak również dla Panów, którzy może odrobinę obawiają się reakcji swoich partnerek na prezent w postaci erotycznej bielizny. Generalnie jednak polecam go gorąco wszystkim – sama jestem wciąż pod ogromnym jego wrażeniem.

Komplecik jest uniwersalny – kiedy trzeba będzie dziewczęcy i uroczy, innym zaś razem drapieżny i wyzywający, dlatego też jak wspomniałam na początku – jest on IDEALNY!
Ja wiem jedno – Walentynki, mimo, iż w lutym będą w tym roku naprawdę gorrrące!

Komplecik do kupienia tutaj: http://sklep.obsessive.pl/pl_PLN/product/show/lovely-koszulka-i-stringi,3622p,7k,0z/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, fashion, recenzje i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Tomasz Burza

    Nie będę się długo rozwodził. Recenzja idealna, a zdjęcia bardzo poprawne. To, co Ilona napisała na końcu, jest bardzo ważne – mam na myśli pierwszy prezent w postaci bielizny erotycznej. Taki komplecik z pewnością rozbudzi nasze zmysły i apetyt na więcej i nie wprawi w zakłopotanie żadnej ze stron. Strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o Walentynki czy inne okazje (jak i bez okazji!).

  • ukasz

    Pytanie do dziewczyn. Co lepiej na prezent na wieczorne igraszki waszym zdaniem:
    Pokeria corset
    Doctor costume
    Lovely teddy

    • agnieszka h

      Pokeria <3

      • http://anna7jurkiewicz@gmail.com Ania recenzentka

        ojjjj jesli chodzi o wieczorne igraszki no to zdecydowanie….
        DOCTOR COSTUME 😀

        • Nina Walocha Leszczyńska

          Zależy też co lubi nosić druga połówka i czego nie robilście do tej pory. Jeśli nigdy nie bawiliście się w role typu pielęgniarka i pacjent to najlepiej wybrać przebierankę czyli Doctor Costume. Jeśli nigdy nie używaliście bodystocking czy body pikantnego to wybierz Lovely Teddy. A jeśli partnerka jest nieco wstydliwa lub lubuje się w eleganckich strojach to najlepsza będzie pokeria. Odpowiedz też sam sobie na pytanie – w czym ty ją najchętniej być zobaczył ?:)

          • ukasz

            Dzięki dziewczyny :*

            Będzie DOCTOR COSTUME 😉

            • Nina Walocha Leszczyńska

              No to dźwignie Ci się… ciśnienie! 😉

  • Dziubeczek107

    Kolejna świetna recenzja Ilonko 🙂 Brawo, zgadzam się z Niną – wszystko jest, niczego nie brakuje… Opis, wygląda – zarówno na kobiecie, jak i samej koszulki i majteczek… Naprawdę bardzo podobają mi się Twoje recenzje 🙂

    • Nina Walocha Leszczyńska

      Myślę, że teraz są zadowoleni i Panowie i Panie 🙂

  • Nina Walocha Leszczyńska

    Moim zdaniem recenzja jest super. Kolejny raz Ilona spisała się świetnie! Są dokładnie opisy, szczegóły, wymiary – po prostu wszystkie informacje, które chciałabym wiedzieć przed zakupem a których nie ma w opisie produktu w sklepie. Dodatkowo są fajne zdjęcia, bo widzę jak wyglądają majteczki, koszulka, widzę z bliska wzór a do tego mam prezentacja jak koszulka prezentuje się na ciele normalnej kobiety. Wszystko to składa się na świetną recenzję, taką której oczekuję jako klientka Obsessive.
    Brawo!