Leniwa, weekendowa miłość

Leniwa, weekendowa miłość

Wielkimi krokami zbliża się weekend. Pogoda niestety nie jest dla nas zbyt przychylna – no chyba, że jesteśmy miłośnikami śnieżnego szaleństwa 🙂 Dla pozostałych (tych, którzy z niecierpliwością wyczekują pierwszych ciepłych, wiosennych dni) mam kilka propozycji na leniwą, weekendową miłość. Panie, Panowie – przed Wami pozycje „na leniuszka”!

Chociaż… no cóż 🙂 Nie trzeba ich wypróbowywać wyłącznie w czasie wolnych dni. Świetnie sprawdzają się także w środku tygodnia, rano czy… w środku nocy 😉 Idealny sposób na miłą pobudkę czy zaskoczenie naszego partnera / partnerki. Nic przecież nie działa tak elektryzująco jak dawka namiętności przechodząca przez nasze ciało… (aż się rozmarzyłam…).

No dobrze, przejdźmy jednak do rzeczy. Poniżej wybrałam dla Was kilka – najfajniejszych według mnie pozycji + dodatkowo wypróbowanych. Satysfakcja gwarantowana 😀

Na początek pozycja ze zdjęcia powyżej 😉 – nie wiem jak nazywa się „profesjonalnie”, ale mi przypomina Małżę 😉 Nazwijmy ją więc „Małża” :D. ON leży na boku, ONA również. Kładzie wewnętrzną nogę na jego biodro umożliwiając głęboką penetrację. ON ma pełen dostęp do jej ciała. Może pieścić jej piersi czy też dodatkowo podrażniać jej łechtaczkę. Pozycja świetnie sprawdza się jako poranna pobudka ;)..

Leniwe popołudnie (ja nazwałabym tę pozycję raczej „Pogaduszki”;)) -> ON leży na boku, głowę podpiera na łokciu, ONA leży na plecach prostopadle do niego. Ugięte w kolanach nogi kładzie na jego biodrach. Drogie Panie – ręce polecam położyć sobie leniwie pod głową 😉 Pozycja gwarantuję głęboką penetrację, a przy odpowiednim kącie dodatkową rozkosz przez dotykanie punktu G. Do tego oczywiście jest straaaasznie leniwa.

Spinacz – dosyć standardowa pozycja, jednak nie może jej zabraknąć. Oboje leżą w pozycji na łyżeczkę, on podpiera się na swoim ramieniu, drugą rękę kładzie na jej biodrach przyciskając ją do siebie. Rozchyla nogi wchodząc w nią głęboko.

Odwrócony Spinacz – oboje leżą na bokach, twarzą do siebie. Ona wkłada jedną nogę pod jego biodro, drugą kładzie na nim. Pozycja sprawi ogromnie dużo rozkoszy dla par, które lubią dużą bliskość w czasie zbliżenia. Dodatkowo moooocno podrażnia łechtaczkę! TIPS: Drogie Panie – jeśli boli Was noga, na której ON leży – przysuńcie ją trochę wyżej, aby leżał tuż przy miednicy, jak najwyżej na udach 🙂

Leżące Taczki – albo jak kto woli – Taczki bez kółeczek 😛 – ONA leży na plecach, ugina nogi w kolanach. On klęka za nią, podnosi jej nogi i kładzie na swoich udach. Poniżej mała wizualizacja, żebyście dokładnie wiedzieli, o co chodzi 😉

+ oczywiście polecam pozycję Misjonarską + pozycję od tyłu. O nich też nie zapominajcie 🙂

P.S mam nadzieję, że właśnie zaplanowałam Wam caaaaały weekend;)

Rozkosznych chwil!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, inspiracje, kamasutra i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Noah

    Trochę mało, ale jeśli rzeczywiście autorka miała na myśli „leniwce” to zgoda 🙂