Złap króliczka! – recenzja Bunny skirty set – od Ani

Złap króliczka! – recenzja Bunny skirty set – od Ani

Mimo, iż Walentynki już za nami… zawsze jest czas na odrobinę rozkosznego szaleństwa w naszej sypialni! Przekonała się o tym Ania, która przetestowała dla Was uroczy kostium Bunny skirty set!

Dostawanie w prezencie pięknej bielizny jest bardzo przyjemne.
Jeszcze przyjemniejsze jest jednak testowanie jej…

Za nami czas karnawału oraz Walentynek, w którym mogłyśmy się wykazać wyobraźnią i zaprezentować się naszym mężczyznom w przeróżnych, gorących strojach – tym bardziej ucieszona byłam kiedy po otworzeniu przesyłki od Obsessive zobaczyłam, że dla mnie ten czas się jeszcze nie skończył! Ku mojej uciesze z dużego prostokątnego pudełeczka przykicał do mnie Bunny skirty set czyli rozkoszny kostium seksownego króliczka, który na pierwszy rzut oka kojarzy mi się z uwodzicielską kelnereczką. Może to za sprawą figlarnego kołnierzyka? Przejdźmy jednak do rzeczy 🙂

Zestaw składa się z czterech elementów: czarnej mini spódniczki, czarnych stringów, białego topu i króliczych biało-czarnych uszek.
Mini spódniczka seksownie opina nasze pośladki, a swoją mini długością powoduje, że będziemy mogły kusić naszymi kształtami oraz odkrytymi nogami, które wyglądają w niej na nieziemsko długie… Wykonana jest ze skóropodobnego materiału, co dodaje jej pieprzyku. Od wewnątrz otula nas będzie miękkim materiałem, dzięki któremu nie odczuwamy żadnego dyskomfortu podczas jej noszenia. Z tyłu znajduje się suwak, który zawróci w głowie niejednemu mężczyźnie! Z ząbeczka na ząbeczek… rozpinając go będziemy coraz niżej gdyż zajmuje on ¾ długości spódniczki…. Mmm…

Teraz zajmę się analizą topiku, który wykonany jest z delikatnego, elastycznego, lekko błyszczącego, nieprześwitującego materiału. Bluzeczka jest w kolorze bieli. Jak można zauważyć, z przodu przez cały jej środek idzie rządek małych, czarnych guziczków (nie są rozpinane), których zwieńczeniem jest kołnierzyk z muszką. Zapinany jest on z tyłu plastikowym zapięciem wzmocnionym gumowymi paseczkami, dzięki któremu będziemy czuły się swobodnie i będzie on odpowiedni dla każdej szyjki. Top jest bez ramiączek, a jak wiadomo dobrze wyeksponowane ramiona i plecy mogą zrobić na niektórych dużo większe wrażenie niż głęboki dekolt, co na pewno odczujecie wskakując w tej strój. W górnej części wszyta jest tasiemka z gumeczką, która powoduje, że bluzka nie będzie nam się zsuwała z biustu. Dół też dobrze się trzyma. Długość topiku wskazuje jednak na to, że powinnyśmy pokazać kawałeczek króliczego brzuszka 😀

Kolejnymi elementami stroju są dobrze znane Wam stringi wykonane z lekko prześwitującej siateczki ze sznureczkami po bokach, które są bardzo wygodne i idealnie pasują do stroju. Oczywiście w kolorze czerni.
Na koniec zostały nam uszka! Wykonane są z białego puszku, a ich środki ozdobione są z czarnym, skóropodobnym materiałem co idealnie pasuje do topu i spódniczki. Przy opasce znajdują się też dwie małe kokardki, które są po prostu… urocze!

Cały strój jest nieziemsko seksowny, a przy tym ma też nutkę figlarności, dlatego też będziecie się w nim świetnie czuły i założycie go nie raz bo jak dobrze wiecie nie o to chodzi by złapać króliczka, ale aby gonić go! Życzę Wam świetnej zabawy w stroju Bunny skirty set – ja bawiłam się świetnie i oczywiście nie dałam się złapać, aby mieć powód do ponownego wskoczenia w strój :D!

Prezentuję na sobie rozmiar S/M a o to jego wymiary :
Przednia długość topu bez paska z guziczkami – 34 cm
Tylna długość topu – 31 cm
Długość paska do kołnierzyka – 46 cm
Szerokość topu – 32 cm – 42 cm przy rozciągnięciu
Długość spódniczki – 26 cm
Górna szerokość – 31 cm
Dolna szerokość – 46 cm – 50 cm przy rozciągnięciu
Stringi mają 17 cm wysokości i 34 cm szerokości
Całość pochodzi z kolekcji FUN.

Bunny skirty set znajdziecie tutaj: http://sklep.obsessive.pl/pl_PLN/product/show/bunny-skirty-komplet-4-czesciowy,3640p,6k,0z/

Ania

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, fashion, recenzje i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Tomasz Burza

    Recenzja pierwsza klasa! Nic dodać – nić ująć. Anie wyczerpała temat 🙂 Przebranie fajne, ale przywołuje barowe skojarzenia. Chciałbym być obsługiwany przez taką barmankę, ale w sypialni wolałbym gonić innego króliczka (Bunny suit).

  • Ola

    Świetna recenzja, nic dodać, nic ująć. Szkoda tylko, że te guziczki nie są w jakiś sposób odpinane od bluzki – wtedy mógłby to być fajny, praktyczny, biały, gładki top 🙂 Pozdrawiam autorkę! 🙂