Seks – lekarstwo na całe zło…

Seks – lekarstwo na całe zło…

Miłość jest piękna – bycie z kimś, kogo się kocha jeszcze piękniejsze. Wspólnie spędzane chwile, „kupa” śmiechu, a w efekcie czkawka, szalone gotowanie i spontaniczne wypady w góry… Wszyscy tego chcemy i o tym marzymy… Czasami jednak zdarza się, że do nawet najbardziej perfekcyjnego związku wkrada się odrobina… nudy? Nie. Odrobina stagnacji. I co z nią zrobić? Po pierwsze – nie nazywać jej kryzysem – bo nim nie jest. Po drugie? Ho, ho! Wypędzić, przepędzić, wygnać, pożegnać – raz na zawsze!

A jak? Mam pewien pomysł… Kawa na ławę!

Seks to jest to. Lubimy się kochać, wiemy co lubią nasi partnerzy/partnerki i jak sprawić, że oszaleją z radości. Każdej z nas (i każdemu z Was) zdarza się czasami spędzić kilka ładnych minut fantazjując „czym by tu wieczorem zaskoczyć w łóżku, żeby było inaczej niż wczoraj i przedwczoraj… ”

Sprzedam Wam 7 sposobów (po jednym na każdy dzień tygodnia?) jak do naszego związku przywrócić powiew świeżego powietrza.☺

Ciekawi? Voilà!

1. Szybki numerek? Nie tylko w filmach…

Nie masz czasu, ani ochoty na uroczy i romantyczny wieczór? A poza tym jest 7 rano? Hmm… pomiędzy porannym myciem zębów, a aromatyczną kawą najlepiej… o tak! Najlepiej się nieco rozluźnić! Tak rozpoczęty dzień na pewno rozbudzi Waszą wyobraźnię i sprawi, że będziecie z utęsknieniem czekać na wieczór… Bo wtedy -> patrz punkty od 2 do 7!

2. Po kryjomu – nie powiemy nikomu!

Jesteście właśnie u znajomych? Albo w restauracji? Hmm… co by było, gdybyś szepnęła mu do ucha „Za 3 minuty w toalecie. Bądź gotowy…”. Świetny pomysł na mały, wspólny sekrecik, prawda? Jedno jest pewne – jeśli zrobicie to dobrze i nie dacie po sobie poznać – nikt nie będzie wiedział o co chodzi, a każdy będzie Wam zazdrościł! ☺ 

3. Romantyzm? Full opcja!

Umawiacie się i ustalacie zasady. To jest gra i ma być jak w filmie (jak mawia mój Facet: Pico bello! ). Ty? Wieczorowy makijaż, piękna sukienka, szpilki i… obowiązkowo pończochy! On? wygląda równie dobrze i w dodatku zabiera Cię na wykwintną kolację przy świecach. Nauczona własnym doświadczeniem – uprzedzam – Drodzy Faceci: pizza ODPADA.☺ Pijecie wino, spoglądacie na siebie i już wiecie po co to wszystko… A po powrocie do domu? Delikatne światło, masaż, piękna bielizna (Intensa?) i tytułowa full opcja! Uwaga – poranek będzie równie piękny!☺ 

P.S. Opcja z zamówieniem kolacji do domu też jest super, ale nie podawaj jej na plastikach.

4. Jak za dawnych lat…

Pamiętacie, jak to było, gdy się poznaliście? Wasza pierwsza randka? Pierwszy pocałunek? W jaki sposób się całowaliście, dotykaliście? Może warto do tego czasami wrócić? Zabierz Go w miejsce, do którego sięgasz pamięcią. Przypomnij Mu. Jesteście przecież tymi samymi osobami, teraz macie po prostu trochę więcej kompletów Obsessive w szafce! Taki gest na pewno podniesie poziom adrenaliny i… sprawi, że pomimo, iż „to już było”, będziecie czuli się wyjątkowo – a komplety na pewno pójdą w ruch!

5. Zgoda? Zgoda!

Często powtarzasz: „Kłócimy się po to, żeby się pogodzić”? A w jaki sposób się godzicie? Bo to ma zasadnicze znaczenie. Dobrze wiemy, że seks na zgodę działa wyjątkowo dobrze i ze wszystkich sposobów jest najskuteczniejszy. Czasami warto dumę schować do kieszeni, założyć Sugarellę i… zakopać topór wojenny! A gdy towarzyszy temu czysta przyjemność, to nikt nie będzie przecież rozgrzebywał szczegółów jakiejś tam kłótni… Bo w sumie, hmm… o co to poszło?

6Zaopiekuj się mną…

Widzisz, że coś jest nie tak…. Gorszy dzień? A może stres w pracy? Ulecz Jego bóle i troski! Wskakuj w Medica i… delikatnie, bez igieł i gorzkich syropków zaopiekuj się Nim… Taki seks pomimo, iż zawiera dosyć spora nutkę fantazji, pokaże Twojemu ukochanemu, że zauważasz jego problemy i chcesz pomóc mu… najprzyjemniej jak potrafisz! Pamiętaj – bądź delikatna i profesjonalna – jak na Panią doktor przystało!

7. Bo fantazja jest od tego…

Aby bawić się, na całego! Więc na co czekasz? Żartowaliście z przebrania słodkiej kuchareczki? A może marzyła się Wam kiedyś niegrzeczna policjantka? Moja droga… Od przedszkola uczono nas, że marzenia są po to, żeby je spełniać. Nie zastanawiaj się więc i na swojej liście śmiało odhacz kolejne pozycje. Do dzieła!

P.S. Nie myślcie sobie, że sama to wszystko wymyśliłam – skorzystałam z poradnika Pani Tiny Tessina (znanej amerykańskiej specjalistki od „problemów łóżkowych”) – muszę przyznać – Kobieta ma głowę do takich spraw! Jeśli chcecie więcej pikantnych szczegółów kliknijcie tutaj!

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.