Za 8 magicznych słów dotrzesz do… orgazmu!

Za 8 magicznych słów dotrzesz do… orgazmu!

Leżycie w łóżku. Jest miło, nawet bardzo. I nagle coś się psuje. Wszystko, na co pracowaliście przez cały wieczór kończy się. Co się stało, to się nie odstanie. Wyciągnij wnioski na przyszłość. Chcesz wiedzieć, co zrobić, by każdy wieczór kończył się klasycznym boom lub zwariowanym boom, boom, boom? Zaufaj sobie i swoim potrzebom.

Nikt nie zna Cię lepiej niż Ty sama. Dlatego naucz się mówić o tym, co Cię kręci, co Cię podnieca. Nie musisz znać atlasu anatomicznego. Wystarczy użyć kilku magicznych słów! Wierz mi, to nie żadne czary mary, hokus pokus. Proste komunikaty, gdy Ci dobrze i takie same, gdy Ci źle…

Proste? Oczywiście! Usiądź wygodnie, bo zaczynamy naukę jazdy dla par.

#1 Trochę w prawo, trochę w lewo, do przodu

To trochę, jak z wyścigami rajdowymi. Kierowca nie jeździ sam. Zawsze ma obok siebie zaufanego nawigatora (Formuła 1 to inna bajka – prosty tor i jedno miejsce w bolidzie). Nawet dobry kierowca nie wiele zdoła, gdy pilot źle go poprowadzi. Ty jesteś pilotem, a Twój facet kierowcą. Poprowadź go najlepszą ścieżką do celu. Nie czekaj, aż Twój facet domyśli się czy Ci przyjemnie czy nie. Po prostu powiedzieć mu, czego chcesz i odpowiedni go nakieruj.

#2 Mocniej, szybciej

Dobranie prędkości może być kluczowe do jakości Waszej jazdy. Nie staraj się jechać szybciej niż fabryka chciała. Z drugiej strony czy lubisz, gdy drogę tarasuje traktor, dla którego 50 km/h to już pęd?  Jeżeli czujesz, że szybkość jest źle dobrana, zmień bieg – zwolnij lub przyspiesz! Pamiętaj nie wyprzedzaj, nie hamuj gwałtownie – szanuj innych jadących!

#3 Za daleko

Czasami zdarza się, że widoki są ładne, droga prosta i… omijasz zjazd. Wiesz, że idziecie w złym kierunku. Co robisz? Możesz zawrócić lub znaleźć alternatywną drogę. Tak samo w łóżku. Patrz na znaki i nawiguj. Dzięki temu nie przegapicie kierunkowskazów. Nawet jeżeli się Wam to zdarzy, spokojnie i bez nerwów zawrócicie lub znajdziecie inną drogę.

#4 O tak

Gdy czujesz wiatr we włosach, jazda Cię cieszy, zawsze możesz pochwalić kierowcę. Nie bój się mówić miłych rzeczy i pochwał. Niech wie, że to, co robi – i jak robi – zasługuje na najwyższe uznanie. W końcu, kto nie lubi być chwalony? Po prostu powiedź to.

#5 Jeszcze raz

Lubisz poznawać nowe trasy. Ciągle udoskonalasz styl jazdy. Poznajesz nowe sztuczki. Podglądasz profesjonalistów i od nich się uczysz. Czasem jednak sprawdzone manewry uważasz za najlepszy wybór. Powtarzasz stare sztuczki, bo wiesz, że nic tak dobrze w danej sytuacji nie zadziała, jak właśnie one. Zrób to! Włącz światła, zapnij pasy, zwolnij ręczny i jazda. Znane drogi nie muszą być nudne.

#6 Nie tu

To całkowicie normalne, że są drogi, które wyglądają kusząco (będzie szybciej, prościej, krócej), ale od razu widać, że znaki informują nas, że to zła droga i skręcenie w nią może skończyć się, co najmniej, mandatem. Nie ryzykuj, gdy widzisz znak stop, nakaz trzymania się środkowego pasa czy zakaz jazdy. Nie chcesz chyba stracić prawa do jazdy…

#7 Już, już, już

Na pewno nie raz słyszałeś płynące z nawigacji: za 10 metrów będziesz na miejscu. To miłe słyszeć, że podróż kończy się u celu. Dotarliście. Niby nic takiego, ale bez tej krótkiej informacji mógłbyś nie zwolnić lub niebezpiecznie zahamować. Mało komfortowe, gdy już się jest bliżej niż dalej. Warto więc wiedzieć, jaki dystans dzieli Was od mety. A gdy tam się już zjawisz możesz spokojnie odpocząć nie bojąc się, że zatrzymałeś się za wcześnie lub za późno.

#8 Kocham Cię!

Jesteście padnięci. Po takiej podróży warto odsapnąć. Na wspomnienia przyjdzie czas, gdy ochłoniecie. I choć zmęczenie daje się we znaki ostatkiem sił gasisz silnik, zaciągasz ręczny i zamykasz drzwi. Nie zapomnij o tym także w łóżku (nie traktuj tego dosłownie, bo zaciąganie ręcznego może się źle skończyć). Krótkie słowa mogą stać się zapowiedzią kolejnej, fascynującej podróży.

Ten wpis został opublikowany w kategorii porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.