Bo dobra randka nie jest zła! 3 scenariusze rodem z prognozy pogody Obsessive!

Bo dobra randka nie jest zła! 3 scenariusze rodem z prognozy pogody Obsessive!

Jesteś romantyczna albo nieco szalona, a czasami to w ogóle zwariowana na maksa. Twój związek jest co najmniej fajny, seks świetny, a życie codzienne? Udane – a jak!

A na randki ze swoim ukochanym chodzisz? Baaaa! Pewnie, że tak – właśnie dlatego podrzucam Ci 3 pomysły na jesienne randkowanie – każdy na inną pogodę. Liście, kasztany, park i takie tam. Albo… plucha, deszcz, kałuże, gumowce i plastikowe płaszczyki.

Ty czytaj, a matka natura już wybierze za Ciebie odpowiedni scenariusz… 

Złota, randkowa jesień!

Świeci słońce, spadające liście przykrywają trawę piękną brązowo-rudą kołderką, a Wy? Aż wyrywacie się na spacer! To świetny pomysł na spędzenie pięknego popołudnia razem. Zabierzcie ze sobą psa i zobaczcie (czy tak, jak mój) zakopuje się w liściach. A gdy już to zrobi? Nie wstydźcie się zrobić sobie kilka selfie. W końcu taka pogoda nie zdarza się często (o ile w ogóle się zdarzy)!

Jesienne spacery i szalone zdjęcia to wręcz idealny materiał do wspominania w długie, zimowe wieczory. Dodatkowe plusy? W naturalnym świetle i z ciepłymi odcieniami w tle wyglądasz zabójczo seksownie, a robienie dzióbków to świetny trening mięśni policzków! Te z kolei mogą przydać Ci się wieczorem…

Małe wtrącenie: nawet, jeśli macie już pogodę – koniecznie zabierzcie ze sobą parasol. Nigdy nie wiecie, kiedy przydarzy się Wam opcja nr 2… Czyli:

Kroplą deszczu…

Namaluję Cię… Kiedyś uwielbiałam tę piosenkę – do momentu, kiedy na mieście złapała mnie ogromna ulewa, a ja nie miałam przy sobie parasola. Od tego momentu nie lubię ani tej piosenki, ani deszczu. Lubię jednak, gdy na zewnątrz pada deszcz, a ja z suchą głową mogę robić coś przyjemnego.

Gdy pada deszcz, jest brzydko, pochmurnie i niezbyt spacerowo, proponuję więc nieco bardziej „zadaszone” rozrywki. Bilety do kina na romantyczną komedię lub premierę czegoś super (błagam, tylko nie Supermana), wyjście do ulubionej cukierni lub wspólny wypad na drinka. Takie randki na pewno pozytywnie wpłyną na Wasz związek i zachęcą do wieczornej aktywności fizycznej!

Jesień to początek zimy, a zima to…

Śnieg! Tak! Jeśli w kalendarzu nadal jesień, a na zewnątrz spadł już śnieg, to:

– masz przekichane,

– musisz iść na zakupy i nabyć nowe kozaki,

– gdy już wrócisz, powinnaś się ogrzać. A najlepszą metodą jest… gorąca kąpiel!

Radzę więc zaprosić ukochanego do łazienki po sufit wypełnionej bąbelkami. Wręczyć mu lampkę szampana (też z bąbelkami) i… pokazać mu swoje bąbelki? No też, ale może najpierw sprawić, że zapomni o śniegu zalegającym na parapecie?

No i jak?

Jesień wcale nie jest taka zła, no nie? ❤

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.soyelle.pl/ soyelle pl

    Zdecydowanie wszystko zależy od naszej inwencji. Nie można dać się zasmucić i zachłodzić ciemnej i ponurej jesieni oraz mroźnej zimie.

    • MartynaObsessive

      soyelle pl – zgadzam się w 100%! Jesień to przecież fajna pora roku – idealna na sporą dawkę przytulania i zabawy. A ile pretekstów to rozgrzewania atmosfery! Hoho!