Miłość na języku! Czyli 3 obowiązkowe elementy wspólnego posiłku!

Miłość na języku! Czyli 3 obowiązkowe elementy wspólnego posiłku!

Chcesz ugotować dla swojego ukochanego kolację? Witaj w klubie! Po godzinach przeszukiwania przepisów i kulinarnych stron internetowych, postanowiłam postawić na pewniaki! Przed Tobą propozycja trzydaniowej kolacji, dzięki której zaskoczysz swojego mężczyznę! Gotowa? No to patrz!

Składniki kolacji we dwoje? Przede wszystkim musi być:

a)      smacznie
b)      widowiskowo
c)      przyjemnie

I chociaż podobno te trzy stany mogą występować jednocześnie – ja jako poczatkująca pani domu postanowiłam podzielić je na trzy różne (różne, oj różne) dania – tak jest łatwiej, proście i… trwa dłużej!

Voilà!

a) Smacznie – jak u mamy!

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że męskie kubki smakowe oprócz smaków takich jak: ostry, słodki, kwaśny i słony rozróżniają także smak „jak u mamy”. I tutaj zdecydowanie królują: schabowe, kotlety mielone, a także pomidorowa. Dlatego, jeśli Twój ukochany wróci dziś do domu głodny i zmęczony – postaw go na nogi solidnym posiłkiem. Nie od dziś wiadomo, że faceci to mięsożercy, a solidna porcja białka pozytywnie wpływa na ich formę – nie tylko sportową!

Moja rada: posiłek nie może być zbyt obfity – chcesz przecież uniknąć efektu poobiedniej drzemki. W dodatku Twojego mężczyznę czeka jeszcze…

DESER!

b) Widowiskowo – słodko i pikantnie!

Czas na słodkości! Gdy talerz zostanie wyczyszczony, wszystkie pochwały zostaną już powiedziane – pora na wywołanie efektu WOW!

Szarlotka z lodami najlepiej zasmakuje mu, gdy zaserwujesz ją mając na sobie wyjątkowo słodki kostium. Do tego zadania idealnie nadają się Sugarella lub Cookie! W tak uroczym stroju zrobisz na nim wyjątkowo smakowite wrażenie!

Moja rada: zastosuj efekt zaskoczenia. Najlepiej będzie, gdy Twoje przebranie będzie czekało na Ciebie tuż za rogiem. Nie chcesz przecież wrócić z sypialni i zostać swojego mężczyznę drzemiącego na kanapie!

c) Przyjemnie – oj przyjemnie!

Rozochocił się? No pewnie, że tak! Pora na podsumowanie dzisiejszego wieczoru. Szampan, truskawki i Wy! Takie zestawienie, to niekończąca się przyjemność, tyle tylko, że czeka na Was nie w kuchni, a… w sypialni. Chociaż kuchnia też brzmi całkiem nieźle!

P.S. To punkt, który jak najbardziej możesz zastosować na samym początku, jeszcze przed głównym posiłkiem! Szampan i truskawki jako aperitif sprawują się świetnie! Zaostrzą Waszą ochotę na igraszki, a obiad można przecież odgrzać…

Do dzieła Kochana! A raczej – do kuchni – do jego powrocu masz coraz mniej czasu. ❤

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, porady i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.