Noworoczna magia! 5 postanowień godnych prawdziwej obsessjomaniaczki!

Noworoczna magia! 5 postanowień godnych prawdziwej obsessjomaniaczki!

Też to przeżywasz? Co postanowić, jak postanowić i kiedy postanowić, żeby wreszcie się spełniło? Kochana! Co do noworocznych założeń mam swoją teorię: nie spełniamy ich, bo… zakładamy, że osiągniemy cele, które nie sprawiają nam przyjemności!

A co by było, gdybyś postanowiła sobie, że w tym roku spełnisz 5 kompletnie szalonych, totalnie przyjemnych i całkowicie odjechanych założeń?

Mówisz i masz! Oto Twoja lista. Metoda „Kopiuj i wklej (Ctrl+c i Ctrl+v)” jak najbardziej wskazana!

1. Będę niegrzeczna!

A jak! I pamiętaj – niekoniecznie masz od razu napadać na bank czy robić na złość koleżankom w pracy.

Wystarczy, że swoje pokłady niegrzeczności wykorzystasz w sypialni. Psotne kostiumy (Infernita, Diabella) idealnie oddadzą Twój buntowniczy charakter, a On? Hoho! Takie postanowienia, to On polubi!

2. Spróbuję czegoś, czego jeszcze… nie próbowałam!

Ostrygi? Kawior? Niekoniecznie! Nie musisz też próbować regularnie robić pranie (bo dla mnie to coś, czego jeszcze nie próbowałam).

Warto za to spróbować np. bodystocking! To coś, co na pewno Ci się spodoba i… zachęci Cię do realizowania noworocznych postanowień! Delikatna dzianina, kuszący wzór i mina Twojego mężczyzny przekonają Cię, że warto odkrywać nowe lądy i nowe kroje!

3. Zmienię swoje codzienne nawyki.

Wegetarianizm? Weganizm? Biegnie? Kobieto – puchu marny. Po co Ci to wszystko? Jesteś przecież idealna i chociaż bieganie jest spoko, to pamiętaj…

Najważniejszy codzienny nawyk to zastosowanie zestawu nazwanego przeze mnie „Na miły dzień”: Buziak + Kocham Cię + Miłego dnia! Działa cuda – a jak przyjemnie się go realizuje! Przez następne 355 dni na pewno wejdzie Ci w krew i… bach! W przyszłym roku będzie o jedno postanowienie mniej.

4. Będę pamiętać o zabawie.

No, takie postanowienia rozumiem. I to w sumie jedno w moich. Gdy jesteś w pracy – pracujesz. Gdy jesteś w domu – bawisz się! I tak ma być. Moja propozycja? Zorganizuj „szalone piątki” (soboty, niedziele – dzień chyba nie ma znaczenia). Niech w natłoku obowiązków to będzie kilka godzin dla Was. Nie musicie od razu wskakiwać do łóżka (choć na pewno byłoby fajnie), ważne, abyście w tym czasie zrobili coś, co sprawia Wam przyjemność. Moje propozycje: wspólne gotowanie, domowe kino, kolacja na mieście, kąpiel, domowe SPA no i… łóżkowe harce (nie mogło tego zabraknąć)! Wspaniałych wspólnych czynności jest przecież tak wiele!

5. Spełnię wszystkie moje noworoczne postanowienia!

O tak! Właśnie tak powinna kończyć się każda lista postanowień! Ze wszystkich możliwych punktów właśnie na ten powinnaś patrzeć najczęściej. Choć, jeśli zastosowałaś się do mojej pierwszej rady i Twoje postanowienia sprawiają Ci przyjemność, to ze spełnieniem tego nie będziesz miała problemów!

Noworoczne buziaki!

❤❤❤

Ten wpis został opublikowany w kategorii inspiracje, porady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.